W końcu czuje ferie . Dzień w którym wstaje o 11.01 mogę z spokojem zrobić i zjeść śniadanie. Zapomniałam jak to cudownie jest zwolnić
na chwile. Musze wyeliminować zjadaczy czasu, by mieć czas na swoje rytuały,
które gdzieś umknęły a są tak niepowtarzalne i ważne dla mnie. Mam tez kilka postanowień – drobne
małe ważne sprawy. Tak naprawdę nigdy w życiu nie byłam tak spłukana z kasy i
nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa. Czuje się wolna, dorosła, pełna
energii, pasji, pomysłów. Jak widać pieniądze nie idą w parze z szczęściem. Doskwiera mi fakt braku hajsu, ale wiem, że
miałam dużo wydatków i niedługo się odbije –chyba :P . Tak czy owak-
Świecie nadchodzę – daj mi
wszystko co masz do zaoferowania , bo nie jestem zwykłym zjadaczem chleba. W
tym roku będę robić wszystko na co mam
ochotę nie zważając na opinie i łzy innych
ludzi. Będę pieprzoną egoistka, w końcu pokocham siebie dając sobie to na co zasługuje - bang bang
https://www.youtube.com/watch?v=31tiWX-8bdc&index=9&list=RDKDxJlW6cxRk
https://www.youtube.com/watch?v=31tiWX-8bdc&index=9&list=RDKDxJlW6cxRk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz