Chcę spełniać swoje marzenia, podążać
za głosem serca, wewnętrznego zwierzęcego instynktu.
Realizować pomysły, o których świat nigdy nie usłyszał z
moich ust. Kiedyś nie wierzyłam w ich
spełnienie, były gdzieś obok, tkwiły w dalekiej przyszłości , która
prawdopodobnie nigdy mogłaby nie nadejść . Czy coś się zmieniło?
Hmmm zawsze
moja szklanka była do polowy pełna, a ja sama szłam pod prąd. Możliwe, iż przez
realizowanie kolejnych marzeń zauważyłam, że cały świat mogę mieć u stóp.
Nie ma rzeczy niemożliwych. Dużo włożyłam pracy w to : kim jestem, gdzie jestem, jak
postrzegam świat. Początki są bardzo trudne, ale kolejne sukcesy radują dusze ,
i chce się więcej i więcej jak z seksem
Zawsze miałam to czego w danej
chwili chciałam. Szczęście? Sprzyjający los ? może po prostu dążyłam do tego z
zapałem .
Jedyne co nas ogranicza to
nasza głowa, która krzyczy - nie dasz rady , --nie chcę ci się . Niespełnione marzenia są
odbiciem lenistwa. Musimy być cierpliwi
i mieć pewien plan. Jeśli pragnę polecieć do Australii , zbieram fundusze i realizuje marzenie. Jeśli chcę się nauczyć tańczyć,
znajduje partnera a następnego dnia zapisuje się do szkoły pana Marka R.
Do dzieła :)
