Listopad jest jednym z moich ulubionych miesięcy, czy jest ku temu jakiś wyraźny powód? Wybrałem Awf w Gorzowie i gdybym miał cofnąć czas zrobiłbym to jeszcze raz . Przyjazna uczelnia , mili ludzie no i poznałem miłość swojego życia. Wiadoma rzeczą jest , że nie sama nauka człowiek żyje, ale także zabawą i kontaktami międzyludzkimi. Jestem na 3 roku i czuje ,ze jestem związany z tym miejscem ,z tymi ludźmi. Wszystko dzięki wielu impreza , które nie tylko zapewniają dobra zabawę, ale także zdrową rywalizacje i jednoczenie się z społeczeństwem studenckim .
W Listopadzie dnia 14.11 2011 rozpoczął się jak co roku kultywowany „TYDZIEN STUDENTA „ . Jesteście pełni pytań co to takiego ? Wiec zapraszam już za rok do Gorzowa Wlkp bo tego się nie na opisać słowami .Postaram się jednak aby temat nie był owiany tajemnica . W tym roku nasz Tydzień Studenta trwał dwa tygodnie ;). Może za rok będzie trwał miesiąc ? Zbyt śmiałe posuniecie, ale zawsze chce się więcej przyjemności.
Zaczęliśmy rozgrywkami drużynowymi, w końcu Awf -rywalizacja musi być.
Razem w rozgrywkach wzięło udział 370 osób ,spektakularne widowisko , na wysokim poziomie . Można było zgłosić swoja ukochana drużynę i walczyć o wygraną i uznanie J w poniedziałek piłka nożna oraz koszykówka , wtorek ręczna a w środę siatkówka . Ja wybrałem inna dyscyplinę – kibicowanie …tak ….było wybranych 9 najlepszych kibiców, sprawdziłem się po mistrzowsku .;)
Drugi tydzień oficjalne rozpoczęcie Tygodnia studenta … jupi
Zaczynamy dzień rozgrywkami na basenie ,które były niezwykle interesujące. Skok na najgłośniejszy plusk czy sztafeta na materacach . Rozdanie nagród dla najlepszych drużyn . Zaczynamy muzycznie: koncert 3 w 3 i pokaz Capoeira – oraz chłopaków z parkieciarni.
Godzina 21.00 - upragnione przez wszystkich imprezy tematyczne . Zostawiłem dresik w szafie, ELEGANT day – wiec biała koszula krawacik troszkę make up :P dziewczyny szalały . Niesamowite biało-czarne stroje , fajny klimat.
Za to następnego dnia odbywały się zawody Sumo ,mata , sędzia ,specjalne pasy do walki jestem pod wrażeniem, niestety mój faworyt przegrał . Pocieszyłem się na kabaretach. Wkraczam do akademika przed impreza ,wszyscy w koszulach w kratkę, jakieś kalosze? no tak ,dziś jest strój na farmera. Szybko z dziewczyną do Lumpeksu 10 zł zapłaciłem dużo nie ważyło , jakieś ogrodniczki , koszula ,kapelusz ....podobno byłem wyśmienitym farmerem.
Środa . Mogłem wykazać się umiejętnością jazdy na łyżwach. Disko lodowisko mówi samo za siebie ,dobra muzyka i różne śmieszne konkursy . Pojawił się upragniony Bieg śmierci tu jest dopiero na co popatrzeć. Może za rok wezmę udział , nie miałem jakoś odwagi . trochę zmarzłem ,ale atmosfera zrobiła się gorąca bowiem temat Hawaje na imprezie gościł .
W czwartek zakończyliśmy dwa tygodnie studenta impreza o temacie Olip . Wybrałem się do Tesco kupiłem prześcieradło za 6.99 i byłem królem parkietu. Tak to wszystko wyglądało w drobnym skrócie . Nie da się jednak opisać wspólnej zabawy z znajomymi , imprez do rana które jednoczą i pozostaną na zawsze w mej pamięci. Studia to czas niezwykły dzięki chociażby 2 tyg. Tygodniu studenta można poznać prawdziwe przyjaźnie , zrelaksować się, odprężyć ,dobrze się bawić. Jestem ciekawy w co za rok będę się przebierał i czekam z niecierpliwością z pozdrowieniami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz