środa, 21 grudnia 2011

Spadł upragniony śnieg …. Tak to już grudzień . Myślałam ostatnio ze będę musiała podsumować cały rok a dużo się wydarzyło . Czy zmieniłabym cos?
Siedzę otulona ciepłym kocem przy grzejniku zastanawiam się i nie mogę żebrać myśli…. Zbyt dużo czy może zbyt mało jest ich w mojej głowie. Co na to serce..?
Ono działa swoim odrębnym systemem, niezrozumiałym  a zarazem tak prostym . Bowiem proste rzeczy sprawiają najwięcej trudności....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz