środa, 8 lutego 2012

Wrażliwość czy moze być....

Męka a może błogosławieństwo ?
Posiadam pewnego rodzaju lęk przed ludźmi . Widzę to czego nie dostrzegają inni, bądź nie chcą zauważyć . Nie mowie nic , słowa potrafią ranić a nawet przeszywać na wylot najbardziej twarde serca .
Milczę ,choć mam wiele do powiedzenia ,nie chce  Cie zranić .
 Nie rozumiem , ze przyjaźń to zapomniane słowo .Wierze ślepo w marzenia i ich spełnienie. W ludzi i ich dobre zamiary wobec mnie-
nazywają mnie anioły łatwowiernym głupcem .
Nie posiadam umiejętności oddychania, wbrew wszelkim zasadą- ŻYJĘ .
Mam swój tlen, który nikomu innemu nie służy. Nie jestem przystosowana – wiem jednak jak powinien wyglądać świat a jak niestety jest kreowany  .
Pragnę uczuć ,braterskich rak z każdej strony .Dobrych słów  wypowiedzianych bez oczekiwania rekompensaty . Spojrzeń zakochanych do końca ich dni . Radości matki gdy narodzi się dziecko. Przyjaciół ,którzy nie będą zazdrościć w szczęściu.
 Nie zmieniam  ludzkich myśli choć ich nie rozumiem.
 Każdy ma prawo mieć swój świat, dlatego nie strajkuje;
 heloo -zostawcie mnie .
 Będę niewygodna nie dołączę do stada bo większość tak chce ;
-idźcie za mną w daleki nieodkryty świat jeśli serca chcą .
Nie,
 tak nigdy nie będzie , niewykorzystane , niepoznane
 bowiem inne .
Płaczę bo to nie mój świat


środa, 1 lutego 2012

Cholernie kiepsko się czuje ,
w nieodpowiednim momencie
 w chwili ,w której to właśnie potrzebuje sił.
 Pada deszcz, a ja  nie mam gdzie się schować ….

piątek, 27 stycznia 2012

Dom

Leże na kanapie w moim pokoju na stancji . Noc już zapadła ,nie doskwiera mi  jednak samotność. Jest cisza, co w  blokach jest mało doświadczalnym zjawiskiem . To sąsiad kłoci się z zona , tam płacze dziecko , gdzieś szczeka pies a z bloku naprzeciwko ktoś odbiera sobie życie . Ludzie żyją naszym życiem a my ich .Niezbyt ciekawa perspektywa na dalsze egzystowanie .
Dziś jest cisza i moje myśli,  czuje się jak u mnie w domu . Swobodnie ,pełna wyrazu, bezwstydna, wyjątkowa. Nie musze zakładać masek bo czasem komuś nie spodoba się mój grymas na twarzy .
A w moim domu- polne  kwiaty stoją w wazonie , na stole truskawki jeszcze nie umyte , czuć zapach zboża wkradający się przez uchylone okno . Kurz  osadza się na płatkach nosa pozostawiony przez  przejeżdżające maszyny rolnicze. Mama robi pranie, w kuchni  gotuje się zupa owocowa z lanymi kluskami . Upada dojrzała, soczysta gruszka łamiąc niezdarnie gałęzie sędziwego drzewa. Pan w średnim wieku spoczywa w cieniu ,rozkoszując się smakiem owocu i delektując  kolejnymi stronami lektury. Woda w starej wannie stojącej na podwórzu nagrzana do  odpowiedniej temperatury .Pluskamy swoje zgrzane a zarazem nieświadome zmartwień czoła. Kolana pozdzierane małej dziewczynki, i blizna na ramieniu jej brata. Cisza, szum wiatru ,zapach przygody i wolności serca , bez dziwnych układów , bez narzekania , nie oceniania . Tak wygląda mój dom – ….:-)zamykam oczy i wracam ….

czwartek, 26 stycznia 2012

Siedzę w pociągu czekam na odjazd. Patrzę przez dużą szybę na Świat. Dziś pogoda nie jest zbyt sprzyjająca wszelkim optymistycznym opowieścią .
Jest deszczowo dość szaro i zbyt ciepło jak na te porę roku .Jest Zima a śladów śniegu nie ma.
Obawiam się, że moje dzieci nie będą mogły doświadczyć zimy  z opowieści mojej mamy , bowiem i ja takich zim w swoim życiu miałam niewiele. Rowy pełne śniegu ,nieprzejezdne drogi ,lodowisko na polu sąsiada, którego wielkości mógłby pozazdrościć sam Poznań. Dziś jest 24.01.2012 , za cztery dni SA moje 24 urodziny.
Pamiętam jak byłam  mała dziewczynką ,która przebierała się w mamine szpilki i malowała usta czerwoną szminką- chciałam być taka jak mama ,tak bardzo dorosła ,piękna i tajemnicza. Dziś już nie ma jej przy mnie a ja czasem chciałabym się schować za jej długą modrą sukienką.
Siostry mojej mamy mówią ,że jestem do niej bardzo podobna. To jaką jestem kobietą –zawdzięczam JEJ.  
Już niedługo będę miała 24 lata , ale czy cos się zmienia w moim życiu ?Na jakim etapie jestem? Czy jestem spełniona ?
Wydaje mi się , że jestem szczęśliwym człowiekiem.
Studiuje na dwóch kierunkach dziennie ,rozwijam się na rożnych płaszczyznach, mam zdrowie ,rodzinę , chłopaka ,przyjaciół ,znajomych , kocham życie . Co prawda w tamtym roku zawiodłam się na pewnej osobie ,ale tak już jest. Życie jest piękne , ale ludzie potrafią zabić nawet najbardziej szlachetne uczucia . Potrafią zniszczyć optymizm  najbardziej wesołej jednostki. Nie jestem przygotowana i nie rozumiem ludzkiej znieczulicy -postępowania. Może dlatego , ze jestem indywidualistką , potrzebuje swobody myśli i działania według własnego rytmu .
Jeszcze dużo planów i marzeń musze zrealizować. Samo dążenie sprawia ,że osiągnięty cel ma inny lepszy smak. Nie żałuje niczego bowiem wszystko co się wydarzyło w moim życiu ma jakiś sens i pewne wydarzenia mnie ukształtowały .
Czasem postępuje źle , ale to  każdy popełnia błędy ,najważniejsze aby nie ranić siebie i ukochanych osób .Musimy także brać odpowiedzialność za wszystkie nasze czyny .
Listopad jest  jednym z moich ulubionych miesięcy,  czy jest ku temu jakiś wyraźny powód? Wybrałem Awf w Gorzowie i gdybym miał cofnąć czas zrobiłbym to jeszcze raz . Przyjazna uczelnia , mili ludzie no i poznałem miłość swojego życia. Wiadoma rzeczą  jest , że nie sama nauka człowiek żyje, ale  także zabawą i kontaktami międzyludzkimi.  Jestem na 3 roku i czuje ,ze jestem związany z tym miejscem ,z tymi ludźmi. Wszystko dzięki wielu impreza , które nie tylko zapewniają  dobra zabawę, ale także zdrową rywalizacje i jednoczenie się z społeczeństwem studenckim .
W Listopadzie  dnia 14.11 2011 rozpoczął się  jak co roku kultywowany  „TYDZIEN STUDENTA „ . Jesteście pełni pytań co to takiego ? Wiec zapraszam już za rok do Gorzowa Wlkp bo  tego się nie na opisać słowami .Postaram się jednak aby temat nie był owiany tajemnica . W tym roku nasz Tydzień Studenta trwał dwa tygodnie ;). Może za rok będzie trwał miesiąc ? Zbyt śmiałe posuniecie, ale zawsze chce się więcej przyjemności. 
Zaczęliśmy rozgrywkami drużynowymi,  w końcu Awf -rywalizacja musi być.
Razem w rozgrywkach wzięło udział 370 osób ,spektakularne widowisko , na wysokim poziomie . Można było zgłosić swoja ukochana drużynę i walczyć o wygraną i uznanie J  w poniedziałek piłka nożna oraz koszykówka , wtorek ręczna a w środę siatkówka . Ja wybrałem inna dyscyplinę – kibicowanie …tak ….było wybranych 9 najlepszych kibiców, sprawdziłem się po mistrzowsku .;)
Drugi tydzień oficjalne rozpoczęcie Tygodnia studenta … jupi
Zaczynamy dzień rozgrywkami  na basenie ,które były niezwykle interesujące. Skok na najgłośniejszy plusk czy sztafeta na materacach . Rozdanie nagród dla najlepszych drużyn . Zaczynamy muzycznie: koncert 3 w 3  i pokaz Capoeira – oraz chłopaków z parkieciarni.
Godzina 21.00  - upragnione przez wszystkich imprezy tematyczne .  Zostawiłem dresik w szafie, ELEGANT day – wiec biała koszula krawacik troszkę make up :P dziewczyny szalały .  Niesamowite biało-czarne stroje , fajny klimat.
Za to następnego dnia  odbywały się zawody Sumo ,mata , sędzia ,specjalne pasy do walki jestem pod wrażeniem, niestety mój faworyt przegrał . Pocieszyłem   się na kabaretach. Wkraczam do akademika przed  impreza  ,wszyscy w koszulach w kratkę, jakieś kalosze?   no tak ,dziś jest strój na farmera. Szybko z dziewczyną do Lumpeksu 10 zł zapłaciłem  dużo nie ważyło , jakieś ogrodniczki , koszula ,kapelusz ....podobno byłem wyśmienitym farmerem.
Środa . Mogłem wykazać się umiejętnością jazdy na łyżwach. Disko lodowisko mówi samo za siebie ,dobra muzyka i różne śmieszne konkursy . Pojawił się upragniony Bieg śmierci tu jest dopiero na co popatrzeć. Może za rok wezmę udział , nie miałem jakoś odwagi . trochę zmarzłem ,ale atmosfera zrobiła się gorąca bowiem temat Hawaje na imprezie gościł .
 W czwartek zakończyliśmy dwa tygodnie studenta impreza o temacie  Olip . Wybrałem się do Tesco kupiłem prześcieradło za 6.99 i byłem królem parkietu. Tak to wszystko wyglądało w drobnym skrócie . Nie da się jednak opisać wspólnej zabawy z znajomymi , imprez do rana które jednoczą i pozostaną na zawsze w mej pamięci. Studia to czas niezwykły dzięki  chociażby  2 tyg. Tygodniu studenta można poznać prawdziwe przyjaźnie , zrelaksować się, odprężyć ,dobrze się bawić. Jestem ciekawy w co za rok będę się przebierał i czekam z niecierpliwością z pozdrowieniami