Po prostu z Twojego powodu to wszystko się dzieje.
To, kim jestem i to, kim chce być. To, jak postrzegam świat i jak on postrzega mnie.
To, w jaki sposób oceniam ludzi i to, jak oni postrzegają mnie
. Wstaje rano, słucham muzyki i się uśmiecham.
Stroje się, by pięknie wyglądać. Zjadam śniadanie nawet, gdy nie mam ochoty, pije kakao.
Ubieram czapkę w zimne dni, pamiętam o podkoszulce .
Zjeżdżam windą i witam się z nieznajomymi sąsiadami .
Biegnę na autobus, bo tak jak Ty zawsze nie mogę sie wyrobić .
Siadam z tyłu autobusu, aby starsze osoby nie musiały sie kłopotać, że nie zdążą wysiąść.
Patrzę w szybę podczas jazdy autobusem i wyobrażam sobie dalekie podróże, w które się wybiorę oraz minione obrazy .
Spoglądam na ludzi w celu zrozumienia ich niedoli, nie oceniam, próbuje dostrzec różnice, pojąć, docenić swoje życie .
Piszę sms-a do kogoś bliskiego, że go kocham, bo tak czuje, bo chcę sprawić przyjemność . Pani w kiosku życzę miłego dnia .
Tak, spoglądam w lustro każdego dnia -muszę błyszczeć, bo jestem najlepsza! Wystarczy, że dla Ciebie - nikt inny nie musi tak myśleć.
Jestem twarda, zawsze radziłam sobie sama. Nie potrzebuję pomocy- tak mówię, choć cichutko pragnę romantycznej miłości . Nie interesuje mnie krytyka innych ludzi, ale lubię pochwały .
Nie wdaje sie w konflikty, choć potrafię walczyć o swoje.
Czasem płaczę, wtedy modlę się do Boga o powody do uśmiechu .
Chcę zostawić po sobie jakiś ślad, choć czasem pragnę być anonimowa. Nie lubię, gdy ktoś chce wpłynąć na moją decyzję, ale czasem pragnę, by ktoś wziął odpowiedzialność i nie pytał mnie o zdanie .
.....Tak jak Ty…
Kocham ryzyko ,choć się go boje .Nigdy nie rezygnuje z marzeń i wytyczonych celów , czasem po prostu zmieniam kierunek .
Jestem zmienna. Latem robię wianek z chabrów , biegam po ciepłym piasku na bosaka ,zamykam oczy i kręcę się dookoła. Jem truskawki prosto z grządki, aby było czuć piasek . Przypomina mi Ciebie .
Czekam na ciepły, letni deszcz z upragnieniem. Kocham jego odgłos , gdy stuka w parapety i rynny naszego domu . Siadam pod gruszą i obserwuję nadchodzącą burze , spektakularne widowisko , którego nigdy do końca nie widzę, bo sie boje - zawsze chowam głowę w Twoje ramiona .
Rozstawiamy namiot na podwórku ,ale boję się sama w nim spać .Wyjeżdżam na wakacje na koniec świata z wielkim upragnieniem ,ale juz po godzinie rozłąki płaczę, bo tęsknię, boje się, że sobie bez Ciebie nie poradzę. Jednak daję radę- mam charakter.
Jesienią chodzimy na grzyby ,choć ich nie jadam, za to kocham ich zapach.
Zimą lepie bałwana, zjeżdżam na sankach .
Idę na Trzech Króli i nie mam sił wrócić do domu, Ty mnie odnosisz.
Wieczorami gramy w karty, pijemy herbatę z drewnianych koszyczków .
Modlimy sie, płaczemy, śmiejemy, opiekujemy, wspieramy, radzimy, plotkujemy, wszystko i nic.
Wszystko z Twojego powodu, tak po prostu ,bez większego wytłumaczenia, bo nie ma co tłumaczyć . Dzięki Tobie jestem sobą w każdej sekundzie życia .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz